close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 5 maja 2017

    - Niektórzy Europejczycy są niezadowoleni na przykład z braku wzrostu, zwłaszcza w strefie euro, której gospodarka rośnie w tempie mniejszym niż jeden procent, co oznacza stagnację - powiedział w Sydney minister Witold Waszczykowski w rozmowie z Markiem Mulliganem opublikowanej na łamach Financial Review.

     

    Zdaniem szefa polskiej dyplomacji niski wzrost gospodarczy, biurokracja i niezdrowy nacisk na wzniosłe ideały polityczne spowodowały, że Brexit może rozpocząć rozpad Unii. Minister Witold Waszczykowski zwrócił też uwagę, że powolne tempo „powrotu do zdrowia” po zniszczeniach światowego kryzysu finansowego pogłębiło zaufanie do europejskiego projektu, w szczególności wśród klasy robotniczej i młodzieży. W ocenie szefa MSZ zjawisko to, w połączeniu z brukselską biurokracją, instytucjonalną walką o władzę, bitwami o suwerenność i problemami imigracyjnymi przyczyniło się do rozbudzenia nacjonalistycznych zapałów w całym regionie, co w pewien sposób wyjaśnia wzrost poparcia dla prawicowych polityków takich jak Marine Le Pen i tłumaczy, dlaczego Brytyjczycy w zeszłym roku głosowali za opuszczeniem UE.

     

    - Drugim problemem jest to, że Unia Europejska przez ostatnie kilka lat dyskutuje głównie o ideach politycznych – w niektórych przypadkach – zamiast skupić się na wzroście gospodarczym – powiedział szef polskiej dyplomacji.

     

    - Istnieje całe pokolenie ludzi, którzy albo nie mogą znaleźć przyzwoitej pracy, albo są nisko wynagradzani, i mimo że mają około 30 lat, nadal mieszkają z rodzicami i to jest problem – podkreślił także  minister Witold Waszczykowski.

     

    Szef MSZ opisuje ponadto relacje między instytucjami europejskimi jako "skomplikowane". – Rada Europejska składa się z polityków wybieranych w demokratycznych wyborach, takich jak premierzy i prezydenci; Komisja Europejska składa się natomiast z byłych polityków wybieranych przez rządy. Ten organ, który nie posiada legitymacji demokratycznej, ma ambicje polityczne, by rządzić państwami członkowskimi – tłumaczył minister.

     

    Zdaniem szefa polskiej dyplomacji utrata Wielkiej Brytanii jest ogromnym ciosem dla UE.– Niektórzy politycy uważają, że Brexit to nic innego jak kaprys Brytyjczyków; oni zawsze pozostawali na obrzeżach Europy, a teraz zdecydowali się powrócić do stanu wspaniałej izolacji. My tak nie uważamy; Brexit to przejaw niezadowolenia wewnątrz kraju, który, tak się akurat składa, jest drugą co do wielkości gospodarką europejską, a piątą na świecie. Posiada status członka Rady Bezpieczeństwa ONZ i mocarstwa jądrowego, itd. – wyjaśnił Witold Waszczykowski.

     

    Minister zaznaczył również, że teraz istotne jest, by UE przeprowadziła rozwód „bez dużych kosztów dla Wielkiej Brytanii.” – Nie powinniśmy tracić takiego kraju – powiedział. – Przez lata mówiliśmy o rozszerzeniu Unii. Lecz zamiast rozszerzenia, mamy teraz kurczącą się Unię Europejską – dodał.

     

    Źródło: Financial Review

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: